Wiem, dlaczego Filipińczycy śpiewają

Dlaczego Filipińczycy tak bardzo kochają śpiewać? zapytał mnie mój holenderski kolega Janus Oomen po tym, jak on i jego córka podróżowali z plecakiem po kraju. Wspominał m.in. wieczór w Bontoc w Górskiej Prowincji, gdzie mieli nieoczekiwaną przyjemność śpiewać z miejscowymi w videoke-barze i był pod wrażeniem ich talentu i pasji, a także radości, jaką czerpią z tego ludzie. z takich muzycznych nocy.

maya rudolph śpiewa kochając cię

Aby odpowiedzieć na jego pytanie, trzeba spojrzeć na naszą historię i kulturę. Po pierwsze, stwierdzamy, że nasi goście zawsze byli pod wrażeniem nie tylko naszej muzyki, ale także tego, jak wyglądała w naszym codziennym życiu.



Na przykład Antonio Pigafetta zauważył, że spotkani przez nich Filipińczycy grali tak harmonijnie, że można by sądzić, że mają dobry zmysł muzyczny, a Antonio de Morga nazwał wczesnych Manileños dobrymi śpiewakami, zauważając również, jak miejscowi wiosłowali na swoich łodziach w rytm ich śpiewu . Wieki później amerykański antropolog Albert Jenks pisał o tym, jak młodzi ludzie z Bontoc często śpiewają wesołe piosenki, idąc razem, obserwując z rozbawieniem, że te piosenki to często duety: tenor i bas, śpiewając swoje partie w rytmie. , i z wyraźnym uznaniem harmonii … fascynujące i często bardzo przyjemne.



Poza melodiami codziennego życia śpiew był także naszym sposobem na świętowanie, opłakiwanie i poprzez nasze hymny i hymny wyrażanie naszej miłości do Boga i do kraju. Muzyka pojawiała się również w naszych tradycjach uzdrawiania; babaylan używał pieśni i pieśni do leczenia. Wydaje się również, że muzyka od dawna jest drogą do naszych serc, od harany i kundiman po najnowsze piosenki OPM. Burmistrz Isko: Wszystko do zyskania, wszystko do stracenia Obcy towarzysze? Co dolega filipińskiej edukacji

Tak jak dzisiaj, musieliśmy wyrazić naszą radość poprzez muzykę i znaleźć w muzyce schronienie i siłę pośród wszystkich naszych problemów. Pomimo wielu zmagań, z jakimi borykaliśmy się jako naród, trudno zaprzeczyć temu, co ks. Horacio de la Costa powiedział: że muzyka jest jednym z klejnotów naszego ludu.



To, że Filipińczycy kochają instrumenty muzyczne, jest bardzo jasne — kulintang jest doskonałym przykładem spośród wielu innych — ale jest coś w ludzkim głosie, co sprawia, że ​​jest to nasza najważniejsza forma ekspresji słuchowej. Warto zauważyć, że w tamtych czasach przed rozmowami telefonicznymi na odległość i FaceTime Filipińczycy wymieniali kasety magnetofonowe ze swoimi zagranicznymi krewnymi, sugerując, że ważne są dla nich nie tylko wiadomości od bliskich, ale ich głosy, które skuteczniej przekazują tęsknotę i uczucie.

Nasze uznanie dla ludzkiego głosu może również tłumaczyć nasze zamiłowanie do konkursów śpiewu — a także naszą chęć, by niektórzy śpiewacy (i piosenki) podbijali nasze serca. Dorastając w latach 90. byłem oczarowany Aladdinem Disneya, ale to nie magiczny dywan, ale piosenka naprawdę przeniosła mnie w zupełnie nowy świat. Wiele lat później, kiedy oglądałem Aladyna na Broadwayu, czułem, że coś jest nie tak, gdy Courtney Reed – nie Lea Salonga – śpiewała Jasmine, ale serial wciąż uderza w magiczną nutę: taką, która przywróciła mnie do dzieciństwa.

Nigdy nie byłem dobrym śpiewakiem, ale w rzadkich momentach, kiedy śpiewałem, doświadczałem transcendentalnej mocy muzyki. W połowie sześciodniowej wędrówki na Kilimandżaro z moimi filipińskimi przyjaciółmi, gdy kończyliśmy naszą zwykłą kolację z kurczaka curry, nagle zainspirowało mnie do zaśpiewania Pasko Na, Sinta Ko. Wkrótce moi towarzysze zaczęli śpiewać – a pod koniec piosenki nasze oczy wypełniły się łzami; w końcu była to noc przed Bożym Narodzeniem i nasz pierwszy raz, kiedy spędziliśmy ją poza domem.



Wokół melodii i ludzkiego głosu będzie wiele tajemnic; przyglądanie się, jak muzyka kształtuje nasze społeczeństwa i nasze życie, będzie niekończącą się – i bardzo fascynującą – pogonią.

Ale patrząc na naszą kulturę i własne doświadczenia, myślę, że wiem, dlaczego Filipińczycy śpiewają. Śpiewamy, ponieważ w życiu jest coś więcej niż to, co widzimy, a poprzez muzykę możemy wyrazić nasze najgłębsze emocje.

Śpiewamy, ponieważ możemy połączyć nasze serca w pieśni, niezależnie od tego, czy jesteśmy razem, czy daleko od siebie.

Śpiewamy na pamiątkę ludzi, których kochamy, w obronie naszych drogich wartości i w nadziei na świetlaną przyszłość.

Śpiewamy, bo wiemy, że pomimo trudów, z jakimi się borykamy, życie wciąż jest piękne.

Komentarze do [e-mail chroniony]