Cienka linia między przyjaźnią a miłością

Paulo Avelino i Maja Salvador

Paulo Avelino i Maja Salvador

Istnieje cienka granica między przyjaźnią a miłością. Przejście ze strefy przyjaciela do strefy niebezpiecznej zwanej miłością jest czasami trudne. O to właśnie chodzi w filmie Jestem pijany, kocham cię (IDILY) (otwiera się 15 lutego).



Niecodzienna komedia romantyczna z udziałem Mai Salvador i Paulo Avelino opowiada o tym, co Francuzi nazywają la douleur exquise. Odnosi się do rozdzierającego serce bólu kochania kogoś, kogo nie możesz mieć. Ścieżka dźwiękowa OPM do słodko-gorzkiego filmu wprowadza publiczność w tryb emo. Niezależnie od tego, czy Walentynki są dla Ciebie gorącym dniem, czy czerwonym alarmem, IDILY trafi w dziesiątkę.



Oto mój czat z Mają:

pia guanio vic sotto ślub

Co sprawia, że ​​facet jest najlepszym przyjacielem, a co sprawia, że ​​facet jest materiałem na chłopaka? Materiał na najlepszy przyjaciel to facet, który ma ogromną cierpliwość – ten, który nie będzie miał nic przeciwko towarzyszeniu mi w centrum handlowym i czekaniu godzinami, kiedy robię zakupy i podejmuje decyzję, co kupić. Kylie Padilla przeprowadza się do nowego domu z synami po rozstaniu z Aljurem Abrenicą Jaya żegna się z PH, odlatuje dziś do USA, aby „rozpocząć nową podróż” OBEJRZYJ: Gerald Anderson pływa z rodziną Julii Barretto w Subic



Materiał na chłopaka to facet, który mnie podnieca. Uwodzi mnie we właściwy sposób. Tajemnicza atmosfera jest koniecznością. Jeśli jestem zbyt blisko niego jak najlepsza przyjaciółka, dreszczyk znika.

Podobnie jak Carson, twoja postać w filmie, zakochałbyś się w swoim najlepszym przyjacielu? Trudno powiedzieć tak lub nie. To jest możliwe. Ale czasami lepiej pozostać przyjaciółmi, ponieważ zakochanie się może zrujnować przyjaźń.

A co, jeśli ktoś z twoich bliskich przyjaciół, taki jak Rayver Cruz czy Enchong Dee, poleci do ciebie? Nie wyobrażam sobie żadnego z nich jako mojego chłopaka. Czasami żartują sobie, jakby byli moimi zalotnikami. Naprawdę nie wiem. A może jestem dla nich po prostu odrętwiały, bo kiedy jesteśmy razem, jestem tylko jednym z chłopców.



Jak układają się sprawy między tobą a Geraldem Andersonem? Kiedyś mieliśmy szczególny związek. Zraniliśmy się nawzajem w przeszłości. To nie była tylko tampuhan (drobna kłótnia) między przyjaciółmi. Więc powrót do normalności zajmie trochę czasu. Ale jesteśmy wobec siebie uprzejmi. Nie mam do niego goryczy ani gniewu.

Mój czat z Paulo:

Czego trudno ci zrozumieć o kobietach? Gry umysłowe, w które czasem grają. Chciałbym, żeby po prostu myśleli na głos, żeby faceci nie musieli zgadywać.

W jaki sposób możesz odnosić się do swojej postaci, Dio? Podobnie jak on jestem sfrustrowanym filmowcem i uwielbiam śpiewać. Oboje lubimy piosenkę Choices.

Jaka jest najlepsza i najtrudniejsza część bycia Paulo Avelino? Najlepsze jest to, że mogę kręcić filmy, które chcę robić i czuć się kimś innym w różnych rolach, które gram.

Najgorsze jest słuchanie o mnie sfabrykowanych spraw.

„Care Divas” z powrotem na scenie

wola ludzi definicja

Przezabawny i podnoszący na duchu hit Pety, oryginalny filipiński musical „Care Divas”, powraca. Opowiada słodko-gorzkią historię o pięciu gejowskich zagranicznych filipińskich robotnikach (OFW) w Izraelu, którzy rano pracują jako opiekunowie, a nocą przemieniają się w drag queen.

Życzymy zabawnych Walentynek oglądając spektakl 14 lutego o 20:00 w Peta Theatre Center (zadzwoń 0917-5625050). Czas się śmiać w V-Day!